Moda nie daje się policzyć

Chyba nikt nigdy nie pokusił się o policzenie wszystkich znanych części ludzkiego stroju. Zadanie wydaje się praktycznie niewykonalne. Weźmy choćby pod uwagę codzienne ubrania: spodnie, spódnica, sukienka, garsonka, marynarka, bluzka, koszula… A stroje odświętne i uroczyste? Balowe i wieczorowe suknie, eleganckie garnitury i stylowe fraki. To nie wszystko. Pozostał jeszcze przecież świat dodatków. Torebki, buty, apaszki, krawaty, muszki, bransoletki, rajstopy, pończochy… Wymieniać można by jeszcze bardzo długo, bo przecież każdy z tych elementów ubioru występuje w co najmniej kilku rodzajach. Ilość możliwych zestawień i kombinacji wydaje się wręcz nieskończona. Być może byłby w stanie po wprowadzeniu dokładnych danych wyliczyć komputer o parametrach wystarczających do modelowania prognozy pogody. Jako zjawisko o tak szerokim zasięgu i ogromnym wpływie, moda nie daje się w żaden sposób policzyć. A tymczasem taki właśnie komputer ma w głowie każdy liczący się na świecie projektant mody. Dla niego moda nie ma tajemnic. Co więcej to właśnie projektanci tworzą nowe kolekcje, które zachwycają na przemian przepychem, ascezą czy oryginalnym połączeniem części garderoby. Nie byłby tego w stanie dokonać nawet najlepszy komputer, bo poza matematyką w tej dziedzinie liczy się jeszcze coś. Talent.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.