Między naśladowaniem a twórczością

Naturalne tendencje do naśladowania zachowań innych ludzi, które są jedną z cech umożliwiających uczenie się i życie społeczne, miewają zaskakujące przejawy. Mało kto zastanawia się nad tym, że właśnie dzięki tej skłonności ludzie wymyślili modę. Tak, modę! Wystarczy sobie zadać pytanie, skąd się biorą kolejne trendy. Dlaczego nagle modne są krótkie sukienki, a zaraz w następnym sezonie trzeba koniecznie nosić luźne żakiety? Odpowiedzi na te pytania szukali nie tylko projektanci mody i właściciele ekskluzywnych sklepów z ubiorami, dla których taka wiedza wprost przekłada się na zyski, ale i poważni naukowcy, zwłaszcza zaś psycholodzy społeczni. Ciekawym tropem jest właśnie zjawisko naśladownictwa. Wyobraźmy sobie, że ktoś pewnego dnia zakłada czerwone spodnie. Zauważa to kilka innych osób, również ubierają się w czerwone spodnie. I tak dalej. Po miesiącu w czerwonych spodniach chodzi pół kraju. To oczywiste uproszczenie, ale właśnie w taki sposób rodzi się i rozprzestrzenia moda. Czerwone spodnie właśnie stały się modne. Modny strój to oryginalna mieszanka inspiracji. Mając taką wiedzę można potraktować modę jako zabawę i umiejętnie balansować na cienkiej linii pomiędzy kopiowaniem czyjegoś stylu a czerpaniem z niego pomysłów, które posłużą stworzeniu własnej niepowtarzalnej kompozycji.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.