Językowe spory wokół mody

Jak się okazuje, modą mogą zainteresować się nie tylko projektanci, modelki i osoby, dla których modny i zgodny z najnowszymi trendami wygląd jest podstawą dobrego samopoczucia. Chociaż to zaskakujące, moda może stać się tematem rozważań językoznawców. Oczywiście, zajmuje ich nie problem doboru dodatków do strojów, ale kwestia doboru odpowiednich przymiotników. W języku polskim jedynym jak dotąd przymiotnikiem utworzonym od słowa moda był przymiotnik modny. Jego znaczenie jest znane wszystkim i nie wymaga dodatkowych objaśnień. Tymczasem coraz częściej w mowie i piśmie spotykamy przymiotnik modowy. Mimo podobnego brzmienia oznacza coś zupełnie innego. Modowe mogą być zakupy, poszukiwanie odpowiednich elementów garderoby, modowy (czyli dotyczący mody) może być wreszcie blog poświęcony najnowszym trendom. Każdy słownik komputerowy podkreśli ten wyraz na czerwono. Tylko w jednym słowniku został on w ogóle odnotowany. Językoznawcy są zgodni, że to nowe słowo jest stylistycznie błędne, ale mimo ich opinii, wraca w tekstach artykułów poświęconych modzie i wypowiedziach osób modą zainteresowanych. Język jest żywym tworem, a wiele słów początkowo uznawanych za niepoprawne zostało w końcu uznanych przez językowych purystów i weszło do powszechnego użytku. Zwłaszcza, jeśli były tak modne jak modowy.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.