Niewygodne ubrania

Nadążanie za modą już w XIV wieku sprawiało ówczesnym kobietom wiele problemów.Hitem były gorsety, czyli sztywne pancerze, które ciasno sznurowane na plecach miały za zadanie wyszczuplenie sylwetki od góry do pasa, podkreślając smukłą talię, a w późniejszych czasach silnie spłaszczające także brzuch. Gorsety XVII wieczne były niczym zbroja – specjalne rusztowania fiszbinowe lub metalowe, skutecznie prowadziły do utraty zdrowia. Moda, styl ‘na osę’ powodowały wiele dolegliwości zdrowotnych ze względu na ciągłe ugniatanie narządów wewnętrznych – krwotoki, a nawet śmierć. Na całe szczęście, w obecnych czasach gorsety są częściami ubioru dekoracyjnymi, podkreślającymi kobiecość, a nie przyprawiającymi o ból. Inną torturą dla kobiet były krynoliny – sztywne krochmalone halki rozłożone na metalowych stelażach, które stanowiły podporę dla szytej z koła ogromnej, rozkloszowanej spódnicy – sukni. Takie męki, aby być ideałem piękności i nienagannej sylwetki kobiety przechodziły od XVII wieku. Czasem średnica krynoliny wynosiła nawet 180 cm, nie było więc mowy o siedzeniu, szybkim kroku, nie mówiąc o kłopotach z pokonywaniem dworskich drzwi. Współczesne krynoliny nie osiągają wagi kilku lub kilkunastu kilogramów, a wykorzystywane są jedynie w sukniach ślubnych lub balowych, jako lekkie rusztowanie do rozłożenia efektownej spódnicy.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.